You are here: / Rekreacja / Per analogiam

Per analogiam

sport (19)
2.00 avg. rating (56% score) - 1 vote

sport (19)Szukając sposobów oceniania ?na oko” głębokości poszczególnych odcinków rzeki, z góry uwalniamy się od wymogów dokładności. Chodzi nam tylko o orientacyjne dane, wystarczające dla wędkarskich potrzeb. Pierwszy ze sposobów polega na obserwacji małych strug i strumieni, których przejrzystość pozwala podglądać je do dna. Traktujemy je po prostu jak modele dużych rzek. Rezultaty obserwacji przenosimy na zasadzie podobieństwa na duże rzeki. Oczywiście, taki model nie nauczy wszystkiego, ale wielu tajemnic rzecznego koryta pozwoli się prawidłowo domyślić. Poza tym dynamika płynącej wody jest zjawiskiem tak skomplikowanym, że do modeli uciekają nawet uczeni hydrolodzy. Slalomy głównego nurtu i koryta. Prawo stałego przepływu świadczyłoby nam największe usługi, gdyby rzeki płynęły po liniach prostych. W naturze jednak rzadko tak bywa, od dawna też kanał wodny przestał służyć za ideał formy dla rzeki uregulowanej. W rezultacie, nawet ujarzmione przez człowieka, toczą swe wody naturalnymi zakolami. Jeszcze swobodniej czynią to rzeki wolne. Czy jednak rzeczywiście tak wolne i tak swobodne, jak myślimy? Ich swoboda należy do złudzeń i pozorów, wszystkie malownicze i pełne fantazji zakręty są na nich w istocie wymuszone. Gdyby mogły swobodnie decydować o własnej drodze, realizowałyby smutny ideał kanału rozpiętego wzdłuż geometrycznej prostej między źródłem a ujściem.

Więcej o…
Kraina brzany obejmuje rzeki już okazałe, płynące obszernymi dolinami, luźnymi zwojami idące po podłożu z litych gleb osadowych i z polodowcowych narzutów. Towarzyszą jej pola uprawne na falistym terenie, a mijane lasy składają się głównie z sosny wzbogaconej dodatkiem dębów i brzóz. Rzeka toczy się nurtem bystrym i dość głębokim, a przy tym rozmaicie rzeźbi swe koryto. Z zasady zaznacza jednak rynnę główną, a na poboczach odkłada rozległe ławice piasku i mułu. Strumienie oraz podeszczowe spływy znoszą w nią cząstki wypłukane z gleb, przez co woda traci nieco na klarowności, zyskuje jednak na żyzności. Unoszą się nad nią ptaki wcześniej nie oglądane: białe rybitwy i jaskółki brzegówki. Po wilgotnym piasku biegają brodźce. Rzeka jest również przyjazna roślinom: toleruje w swym pobliżu drzewa, wikliny zaś utrwalają jej burty. Tam, gdzie brzeg jest niski i miękki, tłoczą się rośliny towarzyszące wodzie: jeżogłówki, przełączniki, kwitnące baldachami barszcze i kropidła. W samej wodzie natomiast odkrywamy falujące na przepływie smugi roślinności zanurzonej: rdestnicę połyskującą, strzałkę wodną oraz jaskier wodny zwany też włosienicznikiem. W głębszych miejscach przy samym dnie dostrzeżemy skupiska tzw. kapusty lub sałaty – w istocie miękkich, zanurzonych liści grążela żółtego, zupełnie niepodobnych do sztywnych i połyskliwych liści pływających. Spotkanie z nimi oznacza zetknięcie się ze zjawiskiem heterofilii, jak botanicy nazywają zaskakującą wielokształtność liści, cechującą wiele roślin wodnych.

Zobacz także:

YOU MIGHT ALSO LIKE