You are here: / Fitness / Mietus

Mietus

sport (6)
5.00 avg. rating (86% score) - 1 vote

sport (6)Miętus nie wyspecjalizował się pod względem żerowym, dlatego spotykamy go i w pełnowodnych tokach, i wręcz w strumieniach, byle czystych, chłodnych, zacienionych. Podobnie węgorz – wagabunda i wielożerca nie tyle przywiązuje się do konkretnych ofiar, ile do wód mulistych. Sum również nie przebiera w pokarmie, jest więc dość obojętny na skład gatunkowy towarzyszącego mu zespołu. Wymaga jednak, aby siedlisko było o odpowiedniej głębokości, przestrzeni i temperaturze, a więc o jego obecności przesądza charakterystyka rzeki. Jeszcze jednym czynnikiem współdecydującym o rozmieszczeniu drapieżników w rzece jest stopień przejrzystości wody. Na przykład okoń najchętniej przebywa w wodzie wysoko klarownej, ubywa zaś go w miarę, jak woda mętnieje; podobne wymagania ma szczupak. W wodzie mętnawej rej wiodą sandacze, węgorze i sumy. Stąd chyba m.in. wynika zjawisko dające się obserwować na Mazowszu, że mętnawy Bug obfituje w sandacze, a raczej z rzadka obdarzy szczupakiem, bliska zaś mu, ale bardziej przejrzysta Narew obdarza zupełnie odwrotnie. Wydaje się też, że w Bugu łatwiej o suma. O obecności i nieobecności w grupie siedliskowej szczupaka i sandacza współdecyduje antagonizm między tymi gatunkami; po prostu wyżerają wzajemnie swą młodzież. Toteż w konkretnym siedlisku górę bierze ten gatunek, który jest lepiej do niego przystosowany lub lepiej w nim obwarowany. Tak więc w roślinnych partiach rzeki zwycięża szczupak; w ogołoconych zaś z roślin, twardodennych, obfitujących w różnego rodzaju zwały denne i bryłowe skrycia górę bierze sandacz.

Więcej o…
Już wcześniej zauważyliśmy, że pewne grupy ryb zespala dobre sąsiedztwo przy biesiadnym stole, tj. na żerowisku. Staje się ono możliwe dzięki wzajemnej niekonkurencyjności gatunków, niejednakowemu zainteresowaniu występującym tu pokarmem. W taki sposób niekonkuren- cyjnośó – obok innych czynników wiążących, jak zbliżona prądolubność czy też podobne potrzeby tlenowe – dopuszcza współbytowanie gatunków w zespole i grupie, staje się zasadą spójności. W przyrodzie znane jest, co prawda, inaczej kojarzone współżycie. Mamy tu na myśli symbiozę, tj. dwustronne uzależnienie się partnerskich gatunków. W takim układzie żyje np. ryba różanka z mięczakiem szczeżują. Współistnienie w symbiozie nie jest jednak potrzebne naszym rybom łownym, chociaż pewne fakty stwarzają tego pozory. Na przykład szczupak zdecydowanie wybiera bliskość płoci. Nie ma to jednak nic wspólnego z symbiozą, a jest zwykłym drapieżnictwem. Poza nim stosunki w zespołach krainowych i w siedliskowych grupach układają się na zasadzie: skazani na sąsiedztwo, nie przeszkadzajmy sobie wzajemnie! Pogranicze krain a zmiany obsady gatunkowej. Oczywistą przyczyną decydującą o rozmieszczeniu gatunków ryb w rzece są lokalne, lecz ważne dla nich zmiany w warunkach bytowania. One to powodują skupianie się gatunków i formowanie z nich zespołów, wymianę jednych zespołów na inne albo powstawanie mniejszych grup . Jasność tego sformułowania traci na oczywistości, jeśli je odniesiemy do konkretnej rzeki, dzielącej się np. na krainę brzany i krainę leszcza, a szczególnie do strefy przejściowej między nimi.

Zobacz także:

YOU MIGHT ALSO LIKE